Aktywnie współpracujemy z influencerami z Austrii i Szwajcarii. Przecieramy szlaki tym, którzy poszukują czegoś nowego. Zobaczcie, co napisali o swoim pobycie!

Lubelszczyzna, czyli bliskie spotkania z sielanką

Lubelszczyzna, czyli bliskie spotkania z sielanką

Ewa i Tomek prowadzą ekologiczne gospodarstwo agroturystyczne Gołębnik w okolicach Lublina.

Oboje są z tej części Polski, ale przez lata żyli w Warszawie. Ona jest architektką wnętrz, on – muzykiem, basistą i trębaczem. Ich pasją są motocykle, na których objechali kawał świata, szczególnie namiętnie wracając na Bałkany.

Co takiego ściągnęło ich w ten mniej znany turystycznie zakątek Polski, gdzie nie ma morza ani gór?

Nie będziemy się spieszyć z odpowiedzią. Spróbujemy zostawić ją Wam między słowami tej opowieści.

4 hektary starego sadu jabłoniowego i gruszowego we wsi Rzeczyca Ewa i Tomek kupili dzięki ogłoszeniu w internecie. Przy budowie gospodarstwa postawili na ekologiczną technologię strawbale, czyli sprasowane łodygi zbóż, gliny i konopi wypełniające szkielet z drewna i cegły.

Walczyli o zachowanie każdego drzewa. Zdecydowali się nie kosić trawy, przygotowali kryjówki dla zwierząt. A w samym środku tego zaczarowanego ogrodu stworzyli… naturalny basen. W uzupełnianym wodą ze studni zbiorniku za filtry robią rośliny. Zamiast chloru znajdziecie w nim ważki i zapach jeziora. Latem atrakcją nr 1 są skoki do wody na bombę i wieczorne koncerty żab.

W cyklu natury

Położona na wschodzie Polski Lubelszczyzna to zielony spichlerz kraju.

Tutejsze, żyzne gleby to ostatnie miejsce, w którym miałyby sens chemiczne nawozy i sztuczne metody wzrostu. Wiosną tutejsze pola i sady dosłownie eksplodują zielenią. Długimi szpalerami ciągną się tu tyczki pachnącego chmielu, a w ostatnich latach – także rzędy winorośli z okolicznych winnic.

Green rolling hills and rape field in Roztocze region, Poland

Green rolling hills and rape field in Roztocze region, Poland

Niebo w gębie

Praktycznie wszystkie posiłki Ewa i Tomek przyrządzają z lokalnych produktów. Mąka jest od przyjaciela z sąsiedztwa, podobnie jak dorodne marchewki, cebule czy maliny.

Sery podpuszczkowe są od innej sąsiadki, jajka – od szczęśliwych, nieklatkowych kur, wędliny z okolicznych wytwórni, chleb – tutejszy, na zakwasie. Na deser można do tego pochrupać chipsy z jarmużu. Jeśli macie ochotę dowiedzieć się, jak smakuje domowy jogurt, kiszone buraki czy dżemy z własnych owoców to adres dla Was!

Nie ma nudy! Do Ewy i Tomka bardzo polecamy się wybrać z rowerami.

Okolica przyjemnie faluje – wzniesienia nie są za wysokie, ale rozpieszczają widokami i nieoczywistymi perspektywami.

Na długie spacery zapraszają wąwozy lessowe – niezwykłe, naturalne rynny wypłukane przez deszcze pomiędzy korzeniami drzew.

Obok samego Kazimierza możecie odwiedzić tu położony drugim brzegu Wisły Janowiec z okazałym, zrujnowanym zamkiem, zrobić sobie wycieczkę do Lublina – jednego z najstarszych miast Polski z maleńką, ale pierwszorzędnej urody starówką, odwiedzić dzikie lasy i mokradła Poleskiego Parku Narodowego czy arystokratyczny pałac w Kozłówce.

Mamy szczęście do ludzi – mówi nam Ewa. Goście dają naszym bohaterom dobrą energię, satysfakcję z dawania czegoś, do czego się później wraca i za czym się tęskni. Szczególnie, jeśli nie są to goście przypadkowi. W końcu jedną z atrakcji specjalnych w Gołębniku jest… brak zasięgu.

Czytaj więcej o Gołębniku

Strona internetowa Gołębnika

 

Powiązany region: Lubelszczyzna

Dominika Gaik

Dominika Gaik

SEHENSWERT IN DER UMGEBUNG